Alkomat internetowy i taxi
25 Listopada 2009Gdyby faktycznie trochę się zastanowić to alkomat internetowy w rosyjskich warunkach rzeczywiście mógłby nie zdać egzaminu. Najśmieszniejszym momentem całych badań była historia pewnego mieszkańca Szczebrzeszyn Małych. Doprowadził się do takiego stanu, że użyty alkomat z powodu braku skali zepsuł się. Na całe szczęście pomocną dłoń podała firma spedycyjna. W drodze wyjątku taxi przywiozła cały zestaw nowych przyrządów badawczych. Aż nie chce się wierzyć, że istnieją ludzie, którym nie straszne są nawet największe dawki alkoholu. Alkomat internetowy wskazywał w niektórych, krytycznych chwilach eksperymentu, że badany obiekt powinien już leżeć trupem. Na całe szczęście nikomu nie stała się żadna krzywda. Nowy gen z pewnością okaże się przełomowym odkryciem. Szczególnie zadowoleni powinni być wszelcy degustatorzy win, piw czy wódek.