Kolorowe obrazki na opakowaniach
23 Marca 2010Bawiliśmy się jak dzieci. Etykiety samoprzylepne, które dodawane są do jogurtów, nakleiłem sobie na policzku, a Ania promocyjne naklejki przytwierdziła sobie do ramienia. Udawała, że jest Anną Muchą i jak ona musi rzucić palenie. Moja Anka nie paliła, więc tym bardziej śmieszyły mnie jej nalepki na przedramieniu. Gdy nakleiła mi zabawną choinkę na czole nazwała mnie myśliwym. Nie wiem skąd czasami ona miała takie pomysły. Jogurtowe etykiety samoprzylepne dla dzieci miały narysowane różne zwierzątka i roślinki. Ania wymyśliła, że kto będzie miał na sobie dane naklejki, musi udawać dane zwierzątko. Chyba najtrudniejszą rzeczą było dla mnie udawanie łabędzicy. Wyginałem głowę na wszystkie strony, a ręce wygiąłem jak skrzydła. Teraz moja kolej. Spojrzałem na nalepki i wybrałem kota. Czarny kociak w postaci etykiety samoprzylepne foliowe znalazł się na jej lewej dłoni. Zaczęła jak mały zwierzaczek tarzać się po dywanie. Dodatkowo starała się mruczeć, chociaż bardziej mi to przypominało ryk niedźwiedzia. Gdy jej o tym powiedziałem, omal nie udusiła się ze śmiechu.