Pieniny

Polecamy: część 1 | część 2 | część 3

Udane wakacje w górach

28 Grudnia 2009

A to już zupełnie inna historia jest. Takie życie dało mi mocno popalić, gdyż wszystko teraz było tylko na mojej głowie. Kiedy ludzie widzą, że jesteś tak młody chcą ci wejść na głowę, nie chcę cię słuchać ani wierzyć, że to ty właśnie jesteś tutaj szefem. Wszystko jednio, nie zachowywałem się jak szef i wcale się nim nie czułem, chciałem jedynie by nasz pensjonat sprawnie działał i by wszyscy byli zadowoleni. I to był mój pierwszy błąd. Pierwsze przewinienie, gdyż nie da się sprawić by wszyscy rzeczywiście byli szczęśliwi. Wiecie o tym, lepiej ode mnie. Ja nie wiedziałem wtedy. Pieniny to był mój dom teraz, całe małe górki, nie tylko Szczawnica. Dorosłem. Szło mi całkiem nieźle, założyliśmy Internet w naszym pensjonacie i zaczęliśmy od reklamy. Wrzucaliśmy ogłoszenia na pokoje Pieniny i Szczawnica pokoje, by od razu pomóc moim rodzicom i troszkę bardziej jeszcze rozreklamować i rozpropagować wśród turystów nasze pensjonaty.

czesc 1 czesc 2 czesc 3